-Hej ! Jestem Amber.-powiedziała radośnie i rzuciła się z otwartymi ramionami moją stronę. Sprawia wrażenie bardzo miłej i przyjacielskiej dziewczyny.
-Hej ! Jestem Kate.-powiedziałam równie przyjaźnie co ona i odwzajemniłam uścisk.
-Patrząc na twój styl na pewno będziemy się dobrze dogadywać.-obejrzała mnie z góry do dołu, gdy tylko uwolniłam się z jej objęć.
-Mam 20 lat i jestem studentką drugiego roku. Oczywiście po raz drugi, drugiego roku.-zaczęła lekko chichotać, a ja do niej dołączyłam.
-Więc pochodzisz z Anglii ?-bardzo dużo mówi.
-Skąd wiesz ?-zapytałam, a zdziwienie w moim głosie było słyszalne.
-Masz bardzo charakterystyczny akcent.-powiedziała i mrugnęła do mnie.
-Tak właściwie to masz tu jakiś znajomych ?-szybko zmieniła temat.
-Nie,ale mam starszego brata, który poszedł rok później na studia.
-O ! Jak ma na imię ? Może go znam.-odparła dziewczyna.
-Liam Payne.-odpowiedziałam spokojnie kierując się z torbami w stronę mojego nowego łóżka.
-Liam ?! Serio ?! On ma siostrę ?!
-Jak widać tak. Znasz go ?- zapytałam ciekawa. Ten pokój jest nawet przytulny.
-Pewnie ! Przyjaźnimy się.-odpowiedziała.Chciała coś jeszcze powiedzieć, ale ktoś zapukał do drzwi.
-Proszę ! -krzyknęła Amber. Do pokoju wszedł bardzo seksowny chłopak. Ma kręcone włosy zaczesane do tyłu , dużo tatuaży i kolczyków,a ciało ma gorące. Jeśli wszyscy tutejsi studenci tak wyglądają, to już kocham tą szkołę.
-O ja pierdole ! Kto to jest ?!- spytał chłopak gdy mnie zobaczył.
-To moja współlokatorka, Kate.-przedstawiła mnie Amber. Sposób w jaki chłopak na mnie patrzył strasznie mnie pociągał.
-Kurwa ! Jesteś seksowna ! Mój kolega prawie stanął na baczność !-powiedział i pocałował mnie w policzek, a ja zaczęłam się rumienić. Sama nie wiem czemu. Mogłabym przysiądź, że wyczułam na policzku jego metalowego kolczyka w wardze.
-Nie przejmuj się nim. On już taki jest. Mówi co myśli na głos. -zaśmiała się, a ja dołączyłam do niej.
-Ej ! -odezwał się chłopak i założył ręce na piersi, aby pokazać, że się obraził, przez co ja zaśmiałam się jeszcze bardziej.
-Tak w ogóle to Harry jestem.-powiedział i znów pocałował mnie w policzek, a następnie rzucił się na moje łóżko.
-To skąd przybywasz piękna ?-założył ręce za głowę, oczekując mojej odpowiedzi.
-Pochodzę z Anglii,ale jak miałam 12 lat przeprowadziłam się do Chicago.
-Oooo ... Zayn cię nie polubi. Nienawidzi Brytyjek ...-odpowiedział Harry.
-Kim jest Zayn ?-zapytałam bardzo ciekawa jego odpowiedzi.
-To jest nasz ... znaczy ... to jest nasz kumpel. Jest chamem i dupkiem. Nie lubi Brytyjek, chociaż sam pochodzi z Anglii,ale da się go polubić.-powiedziała w odpowiedzi na moje pytanie Amber.
-Taa ty sama go bardzo lubiłaś.-powiedział Harry do dziewczyny z złośliwym uśmieszkiem wymalowanym na twarzy. Oni wydają się być naprawdę świetnymi ludźmi.
-Harry !- skarcił go.
-No co ?! Taka prawda.- nie mam pojęcia o czym on mówi w tym momencie.
-Zaraz, o co chodzi ?- w końcu zapytałam, aby chodź trochę być w temacie.
-Amber chodziła z Zayn'em.-oznajmił mi chłopak. Tak w głębi siebie chyba nie chciałam usłyszeć takiej odpowiedzi.
-Tak chodziłam, ale to było dawno temu.-powiedziała zawstydzona Amber.
-Dobra, nieważne. Kate idziesz dzisiaj na ognisko ?-zapytał Harry.
-Jakie ognisko ?- zapytałam nie wiedząc o co chodzi.
-To taka impreza, którą organizują co chwilę tylko po to żeby najebać się i pieprzyć.- na jego słowa zaczęłam cicho chichotać. Po chwili ciszy odezwała się Amber.
-To w końcu idziesz ?
-Może .-odparłam niepewnie.
-No dawaj ! Zabawimy się troszkę. -nalegał Harry. Ten tylko o jednym.
-Wiem o jaki rodzaj zabawy ci chodzi.-kiedy wypowiedziałam te słowa, chłopak uśmiechnął się ukazując przy tym swoje seksowne dołeczki, na co ja zaczęłam się rumienić.
-Sama widzisz jak na ciebie działam.-powiedział przez śmiech.
-To jak ?- zapytała Amber z nutką nadziei w głosie.
-Dobra.-uległam nie zastanawiając się porządnie nad swoją decyzją. Amber zaczęła skakać z radości po całym pokoju, aby następnie rzucić się w moją stronę. Upadłyśmy razem śmiejąc się na jej łóżko. W tym momencie usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Gdy się otworzyły w progu stał Liam.
-Co to za orgia siostro ?-powiedział żartobliwie mój brat.
-Siostra ?! -oczy Harry'ego momentalnie się powiększyły.
-Taa ... Kate to moja siostra.- chłopak nie dowierzał.
-W takim razie masz gorącą siostrę.-odparł. Czy on bajeruje każdą laskę w ten sposób ?
-Nawet o tym nie myśl koleś.-powiedział żartobliwie, ale w jego głosie można było wyczuć powagę.
-Dobra, Kate. Zbieraj się. Zapomniałem telefonu więc musimy wpaść jeszcze na chwilę do mnie.-oznajmił Liam.
-Tak szybko ?-posmutniał Styles.
-Zobaczymy się na ognisku lokaty.-mrugnęłam do niego i wyszłam za Liam'em z pokoju, kierując się do jego samochodu.
-Widzę, że polubiłaś go.-stwierdził brat.
-Tak, lubię go. Jest zabawny i słodki na swój sposób.-powiedziałam uśmiechając się sama do siebie.
-Tylko się nie zakochaj. On lubi mieć przyjaciółki tylko w innym tego słowa znaczeniu.-ostrzegł mnie.
-O to nie musisz się martwić. Choć fajnie byłoby mieć takiego przyjaciela.-chłopak spiorunował mnie wzrokiem lecz po chwili zaczął się śmiać myśląc, że żartuje.Nie skomentowałam tego, żeby nie czepiał się mnie jak jakaś nadopiekuńcza mamuśka. Nie lubię kiedy ktoś mnie ogranicza, kontroluje lub próbuje kierować moim życiem. Po mimo tego, że Liam jest starszym bratem czasem przesadza. Rozumiem, martwi się o mnie,a le nie mam 6 lat, żeby prowadzić mnie za rączkę przez ulicę. Musi zrozumieć, że jestem już pełnoletnia i sama będę kierować moim życiem. Zanim się zorientowałam siedziałam już w samochodzie,a mój brat odpalał silnik.Kilkanaście minut później staliśmy już pod jego akademikiem.
*komentarze i obserwacje mile widziane*
Od autorek : Już drugi rozdział. Będą one się pojawiały co 3-4 dni max 5. Szkoła i nasze życie prywatne nie zawsze pozwala nam na napisanie . Wiem,że jeszcze żadne komentarze się nie pojawiły, ale nawet nie zdajecie sobie sprawy ile znaczą dla nas wasze opinie. Dają one motywację do dalszego pisania, a my kochamy to robić :)
Superooowy rozdział! ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej; piszcie szybko! ;D
Świetny, szkoda, że krótki ;c Nie mogę się doczekać następnego : )
OdpowiedzUsuń